niedziela, 21 czerwca 2020

# akupresura # capsule 100

MEDIHEAL | top 3 - najlepsze maseczki dla Twojej suchej cery.

Trzy bardzo przyjemne maseczki na tkaninie.
koreańskie maseczki do twarzy na tkaninie

MEDIHEAL - TOP 3 - najlepsze maseczki dla Twojej suchej cery. Polecam! 

Zacznijmy od tego, że nie wyobrażam sobie, by w mojej pielęgnacji zabrakło maseczek. Osobiście uważam, że maseczki są takim elementem jednocześnie na szybki i krótki (bo tylko 10-15 minut) relaks w domowych pieleszach. Nawet w domowym dresie ;) Aktualnie na rynku jest tak dużo różnorodnych rodzai maseczek, że każda z nas znajdzie coś odpowiedniego dla siebie. Ja mam swoich wybrańców, a wśród z nich na pewno znajdują się maseczki w płacie od firmy MEDIHEAL. 

Czy poznałyście już markę MEDIHEAL? To marka koreańskich kosmetyków, a konkretniej maseczek w płacie a także w postaci płynnej. W swej ofercie mają różnorodne maseczki. Ja już kilka przetestowałam, a dziś chętnie podzielę się z Wami trzema, które w mojej ocenie są warte waszej uwagi. Jest tam też jeden thebeściak a z jedną miałam lekki problem.

uszczelniająca maseczka w płachcie mediheal

   →   MEDIHEAL capsule 100 - uszczelniająca, dwuetapowa maseczka w płachcie z ceramidami.


"Capsule100 Uszczelniająca maska 2-etapowa z ceramidami łączy w sobie podwójne działanie: wspomagające opóźnienie procesów starzenia się i uszczelnienie cementu międzykomórkowego. Hydrolizowany kolagen i ekstrakt z bluszczu pospolitego zwiększają nawilżenie skóry i jej rewitalizację. Ceramidy zawarte w kapsułce zapewniają szczelność międzykomórkową, stanowią barierę dla niekorzystnych czynników zewnętrznych oraz wspomagają wygładzanie zmarszczek, poprzez zwiększenia działanie antyoksydacyjnego."

Maseczki dwuetapowe są dla mnie trochę zagadką. No z jednej strony - zwykła maseczka (zwykła w sensie, że tkanina) która i tak jest już maksymalnie nasączona kosmetykiem nawilżającym, ale i tak jeszcze na opakaniu producent dodaje kosmetyk nawilżający. 

W pierwszym etapie nakładamy maseczkę na tkaninie. Tutaj dodatkowo maska jest podzielona na dwie partie i każda z nich jest zabezpieczona siateczką. Zdejmujemy siateczkę, układamy na twarzy, pyk, 15 minut relaksu i zdejmujemy. Cera po niej - odświeżona, porządnie nawilżona, bez podrażnień i rumień uspokojony. Taka porządna dawka nawilżenia, w końcu w zawartości ma odpowiednie składniki. I tu w sumie bym zakończyła swoje "mini spa" ale - czas na drugi etap. Zawartość kapsułki przyklepuję na twarz i pozostawiam do wsiąknięcia. I tu pojawia się problem, gdyż czuję delikatne  ściągnięcie. No nic, reszty już nie nakładałam, nie lubię takiego efektu. Pewnie znów jakiś defekt pojawił się u mnie a inni użytkownicy nie mają problemu. Eh już przywykłam do tego :P 

mocno nawilżająca maseczka do twarzy

   →   MEDIHEAL N.M.F. AQUARING - nawilżająco-wygładzająca 

"Jej doskonałe właściwości zwiększające nawilżanie skóry sprawiły, że kobiety ją pokochały. Kwas hialuronowy, zawarty w masce, intensyfikuje działanie nawilżające, poprzez wiązanie wody w naskórku. Ceramidy doskonale wzmacniają skórę, wypełniając przestrzenie międzykomórkowe, dzięki czemu skóra jest bardziej ujędrniona i wygładzona."

Ja się wcale nie dziwię, że maseczka jest tak chętnie wybierana i dostaje tak dużo nagród. Maseczka jest moim pewniakiem, polecam ją także innym, które pytają mnie o mój wybór w tym zakresie. 

Materiał jest bardzo przyjemny w dotyku, dobrze przylega do twarzy. Jak dla mnie jest dość dobrze skrojona, choć oczywiście zawsze okazuje się, że mam problem z równym nałożeniem. Nie przekreśla to oczywiście tego, że jest to mój numer 1 w tej kategorii kosmetyków. Po otworzeniu trzeba uważać, bo pozatym, że maska jest mega, mega nasączona, to jeszcze w środku jest bardzo dużo kosmetyku, no i nieuważnie otwierając możemy się po prostu umoczyć. Po nałożeniu maseczki mam kwadrans dla siebie. Po zdjęciu płachty, cera jest wyczuwalnie mocno nawilżona. Jest delikatna. Nie ma na niej podrażnień ani zaczerwienienia. 

maseczka z akupresurą do twarzy na tkaninie

   →   MEDIHEAL goldenchip - akupresurowa, rozświetlająca maska w płachcie.

"Maska akupresurowa Golden Chip zwiększa rozświetlenie poszarzałej skóry i jej regenerację. Hialuronian sodu wspomaga nawilżenie i wygładzenie skóry, chroniąc ją przed utratą wody. Stabilna postać witaminy C i glutation wzmagają działanie intensywnie rozjaśniające plamy, przebarwienia oraz ujednolicanie kolorytu skóry."

Pierwszy raz miałam w użyciu maseczkę, która dodatkowo ma jeszcze za zadanie zrobić akupresurę na twarzy. No przyznajcie, że to tak trochę egzotycznie brzmi ? No ale, coś co brzmi niestandardowo jeszcze chętniej testuję :) Goldenchip to trzecia pozycja z dzisiejszych poleceń.

Producent umieścił na płachcie kilka symetrycznie ułożonych punktów, tzw "chipy" Mają one za zadanie wspomóc regenerację i rozświetlenie, które maska ma nam zafundować. Po oczyszczeniu twarzy nakładamy tkaninę na twarz, ale tu jest właśnie haczyk. Trzeba zrobić to uważnie, by chipy były ułożone symetrycznie. Po nałożeniu każdego chipa należy przyciskać parę razy, zrelaksować się z maseczką ok 15/20 minut i znów poklikać te punkty. Czy po maseczce błyszczałam ? No nie, aż tak fajnie nie ma :) Ale dzięki tym punktom dodatkowo zyskałam coś w rodzaju masażu. Trochę mnie łaskotały w kilku miejscach, ale to uważam za pozytywne wrażenie. Rozświetlenia nie uzyskałam ale za to nawilżenie i masaż owszem. 



-*-

Testowałyście którąś z maseczek ? 
Znacie markę MEDIHEAL ?
Może miałyście okazję testować inną ? Jak wrażenia ?



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza