piątek, 30 września 2016

# demakijaż # mleczko

VIANEK, odżywcze mleczko do demakijażu z ekstraktem z nasion lnu.


Do demakijażu preferuję używać produktów o konsystencji wodnistej. Kiedy trzymałam w ręku tę butelkę pomyślałam " Przecież ja nie lubię mleczka. A jak będzie takie jak mleczko z AA ? " Zachęcona jednak wieloma pozytywnymi opiniami na temat produktów firmy Vianek zaufałam i postanowiłam zakupić swój pierwszy egzemplarz. Zapraszam serdecznie na recenzję mleczka z czerwonej serii.

vianek demakijaż



VIANEK, odżywcze mleczko do demakijażu z ekstraktem z nasion lnu. 


O produkcie: Poręczna, mała butelka w której zamknięto 150 ml produktu przeznaczonego do demakijażu twarzy. Mleczko jest w kolorze jasno żółtym a jego konsystencja jest płynna i nieco gęsta. Dozowanie produktu odbywa się poprzez naciśnięcie pompki dozującej. Jednak aby otworzyć opakowanie trzeba przekręcić pompkę w bok by otworzyć otwór; zamknięcie następuje gdy zrobimy ruch w drugą stronę. Ze względu na naturalny skład produkt trzeba zużyć w ciągu 3 miesięcy. Mleczko ma delikatny zapach, ledwo wyczuwalne są tu morele. Produkt zalecany jest do każdego typu cery, nawet najbardziej wrażliwej.


Opis producenta: Mleczko przeznaczone jest do demakijażu twarzy, oczu i ust, do każdego typu cery. Skutecznie zmywa zanieczyszczenia, nie przesusza skóry. W składzie znalazły się składniki o działaniu odżywczym: olej z pestek moreli, olej rokitnikowy oraz miód. Dodatek ekstraktu z nasion lnu zapewnia optymalne nawilżenie i ukojenie skóry. Preparat pozostawia delikatną warstwę ochronną – po demakijażu skóra jest czysta, gładka i ma jednolity koloryt. "

mleczko vianek demakijaż

Moja opinia:  Zacznę od tego, że mleczko jest moim pierwszym produktem od firmy Vianek. Dlaczego wybór padł akurat na demakijaż ? Czytałam wiele postów na innych blogach, nie spotkałam się z negatywną opinią więc stwierdziłam, że musi byc coś na rzeczy. I ja już wiem co.

Jak wspomniałam wielokrotnie - mam cerę naczynkową. Zasób produktów jakie mogę używać jest ograniczony ze względu na składniki. Nie będę ukrywać, że tutaj również przez myśl przeszła mi obawa, że może jednak nie jest to produkt dla mnie, zwłaszcza że produktu od rodzimej marki Sylveco wywoływały u mnie chaos. Zaryzykowałam.

Ryzyko opłacało się. Preparat bardzo dobrze zmywa wszelkie zanieczyszczenia. Po zmyciu wodą czułam wyraźne nawilżenie i odświeżenie cery dzięki zawartości olejów. Demakijaż wykonałam nim już kilkanaście razy i nie zauważyłam żadnego dodatkowego problemu w postaci podrażnień, ściągnięcia czy przesuszenia. A do tego ten cudowny zapach..


odżywcze mleczko vianek


Sposób użytkowania: 
1. Zwilż twarz przed nałożeniem mleczka
2. Na dłoń nałóż odpowiednią ilość ( u mnie wystarczą dwie dozy )
3. Delikatnie masuj twarz ruchami okrężnymi.
4. Pozostałości zmyj wodą lub przetrzyj wacikiem wcześniej zwilżonym pod wodą.
5. Ciesz się czystą i odświeżoną skórą ;)

mleczko vianek skład inci

Podsumowując: Lirene, chyba masz konkurenta ;)  Polecam bardzo!



Jak ocenicie recenzowany produkt?
Może polecicie mi coś ciekawego od Vianka ? 



46 komentarzy:

  1. Uwielbiam mleczka ale pierwszy raz widzę takie 'żółte' ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Całą serię uważam za bardzo udaną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli na jednym Vianku się u mnie skończy.. tak myślałam :P

      Usuń
  3. Nie lubię mleczek do demakijażu. Ale bardzo lubię produkty Sylveco. Z serii Vianek świetny jest tonik w mgielce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po kontakcie z wodą zapominasz, że właśnie używasz mleczka :)

      Usuń
  4. Nie stosuję mleczem do demakijażu, ale marka Vianek ma w ofercie wiele ciekawie zapowiadających się produktów. Muszę się w końcu na jakiś skusić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie kolejnym będzie peeling do ciała jak tylko uszczuplę kilka zapasów :)

      Usuń
  5. U mnie niestety Sylveco oraz Vianek nie działają więc nie mam nawet co polecać :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo dobrego czytam o produktach od Vianek, ale nie miałam ich mieć. Mleczko mnie zaciekawiło! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam go, ale wrzucę do koszyka jak spotkam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widziałam nigdzie recenzji tego mleczka, więc chyba jest mało zauważalny :P

      Usuń
  8. Bardzo lubię produkty Vianka :) Świetne są też balsamy do ciała i tonik-mgiełka :) Pozostałych jeszcze nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przyszłości nie omieszkam sprawdzić innych opcji :) Ale najpierw zapasy :P

      Usuń
  9. Muszę je wypróbować :) Jestem ciekawa czy pobije Tołpę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po użytkowniu micelarka z serii rosacal mogę śmiało napisać, że tołpa ma rywala :) tak samo jak i mój uwielbiny Eveline :)

      Usuń
  10. pięknie wygląda w tej szacie graficznej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Delikatna a zarazem konkretna. A jeśli chodzi o moje tło - dziękuję, starałam się :)

      Usuń
  11. O,jak do zmywania wodą,to ja chcę! bo na początku myślałam,że będzie to mleczko do ścierania wacikiem i tyle,a takich nie lubię bo mi zapychają buzię :) zapisane na wish list! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie ja też nie lubię mleczek, ale skoro piszesz, że u Ciebie taka reakcja, to chyba wpiszę go na listę zakupową:) A makijaż oczu też nim zmywasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały makijaż łącznie z oczami :) Nie szczypie nic a nic :)

      Usuń
  13. Chciałam go wypróbować ale niestety jestem alergikiem i nic z tego :( W ogóle mam pecha do ich produktów. Kremy mnie zapychają, myjadła podrażniają... Tylko lipowy micel jest dla mnie idealny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam nadzieję, że inne produkty sprawdzą się równie dobrze jak ten :)

      Usuń
  14. Zacheciłaś mnie do tego mleczka!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mimo wszystko nie mogę się przekonać do mleczek :D Wole micele i żele :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja z mleczkami się nie lubię ;) Obserwuje i zapraszam do mnie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja z tej marki mam tylko tonik w zapasie;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ciekawy produkt! Obecnie używam płynu micelarnego tej firmy i powiem Ci ,że jestem w nim zakochana! Ale mleczko do zmywania wodą... Hmmm interesujące! Muszę wypróbować!
    Pozdrawiam i życzę miłego weekendu!
    I oczywiście zapraszam na urodzinowy konkurs!

    OdpowiedzUsuń
  19. Nic nie miałam z tej firmy, ale z miłą chęcią wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam jeszcze takiego :)

    Zapraszam do mnie :)
    patisonkaaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Vianek ma naprawdę fajne kosmetyki, natomiast ja nie przepadam za formułą mleczka. Wolę olejek do demakijażu + płyn micelarny :D Do mleczek jakoś nie mogę się przekonać po nieudanej próbie z Niveą :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym jednak zaryzykowała :) U mnie ryzyko się opłacało :)

      Usuń
  22. Ja nie lubię mleczek. Zdecydowanie bardziej preferuję zmywanie makijażu olejkiem i pianką:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę się skusić kiedyś na produkty do demakijażu z tej firmy. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dziś zakupiłam z tej serii mleczko z podbiałem. W sumie bardziej z ciekawości bo trafiła się "okazja cenowa". Nie maluję się jakoś mocno ale mam nadzieję, że się sprawdzi. :)

    OdpowiedzUsuń